Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stempelki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stempelki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 stycznia 2013

Malowanie vs. Walka z Nudą

Malowanie to to co Natasza bardzo lubi.
Nie ważne czym.
Kreda.
Kredki.
Mazaki.
Długopis.
Farby.

Te ostatnie odstała na Gwiazdkę.
Na początku tylko odkręcałyśmy i pokazywałyśmy kolory.
Nataszy bardzo podobają się kolory i teraz oglądamy 15 razy dziennie na nocniku książeczki  i milionowy raz powtarzamy co to za kolor;)
Ona pokazuje.
Te farbki ją zainspirowały.
Farbki mają kolorowe pojemniczki ale kolor pojemniczków nie odpowiada kolorowi zawartemu w pojemniku.
Więc nakrętki można dopasowywać albo do pojemnika, albo do farbki w środku pojemniczka:)
W końcu postanowiłam oderwać folie i pokazać Nataszy o co chodzi na prawdę.

Ależ była fascynacja:D!
MOŻNA wsadzić palec!
Farby mamy firmy takiej jak tu: http://www.kidsiaki.pl/CL_Farby_do_malowania_palcami-198.html
ale są ona pełne takie jak tu: KLIK

Mają certyfikaty, są bardzo delikatne, łatwo się zmywają.
I w brew pozorom są bardzo wydajne.
Ja nałożyłam jak widać na zdjęciach 1/4 łyżeczki kazdej farby a miałyśmy z tym zabawy na godzinę.

Bardzo polecam chociaż to nie jest czasozajmowacz dla samego dziecka, trzeba z nim siedziec i malować, ale bardzo fajna alternatywa jak już się mega nudzi i nie wiadomo co robić a koszt też niewielki:)
A takie odrywanie kolorów, o którym pisałam wyżej jest jest zajęciem dla samego dziecka:)
Foli nie da się oderwać bez pomocy nożyczek, to to nie ma strach, że dziecko otworzy ją samodzielnie:)
A jak wida doskonale rozwija i działą na naukę kolorów.
Natasza zna już bardzo dużo, tylko jeszcze nie wie co to jest czarny:D ale pracujemy nad tym:)